środa, 2 lipca 2014

Podbój Wrocławia...





W dniu 9 czerwca 2014r. odbył się kolejny wyjazd NKP Sekcji Penitencjarnej pod wodzą opiekuna dr Moniki Badowskiej – Hodyr. Tym razem wyjazd naukowy miał potrwać cztery dni, a jego kierunkiem był polski zachód, czyli Wrocław i zakłady karne OISW Wrocław!
Po godzinie 6 rano w poniedziałek 9 czerwca studentki, wraz z Panią Dr pełne zapału i głodne nowych doświadczeń wyjechały pociągiem z Rzeszowa ku Wrocławowi. Podróż była nie lada wyzwaniem, gdyż trwała około 10 godzin, jednak było warto!
Po dotarciu na miejsce wszyscy udaliśmy się do miejsca noclegu, gdzie pozostawiliśmy bagaże i po krótkim odpoczynku wyruszyliśmy na wrocławski Rynek gdzie wspólnie omówiliśmy szczegóły dotyczące planowanych odwiedzin w poszczególnych jednostkach penitencjarnych.
Dnia 10 czerwca, we wtorek z samego rana, wyruszyliśmy w odwiedziny do Zakładu Karnego Nr 1 we Wrocławiu na ul. Kleczkowskiej. Już sam widok z zewnątrz zrobił na nas piorunujące wrażenie, gdyż przypominał wielki, piękny zamek zbudowany z czerwonej cegły. 
Jest to jednostka typu zamkniętego i półotwartego dla skazanych mężczyzn odbywających karę po raz pierwszy oraz typu zamkniętego dla młodocianych. Znajduje się w niej także areszt dla mężczyzn i kobiet. Ponadto przebywają skazani wymagający całodobowej opieki lekarskiej, skierowani do oddziałów terapeutycznych dla osób uzależnionych od alkoholu lub środków psychotropowych oraz wymagający rehabilitacji. Organizacja jednostki nadaje jej niepowtarzalności gdyż pomimo swojego przeznaczenia dla skazanych odbywających karę po raz pierwszy i młodocianych przebywają w niej osadzeni z każdej podgrupy, a nawet kobiety (oczywiście w osobnym pawilonie). Należy do jednej z największych jednostek penitencjarnych w Polsce, a jej pojemność wynosi około 1400 miejsc.


Przywitano nas bardzo uprzejmie za co serdecznie dziękujemy! Pan wychowawca oprowadził nas po jednostce i przybliżył jej funkcjonowanie. Poznaliśmy bogatą historię zakładu, podział na poszczególne oddziały. Wnętrze Zakładu Karnego Nr 1 zrobiło na nas jeszcze większe wrażenie, niż ogólna budowa. Pokazano nam m.in. pawilony mieszkalne, jedną z cel, spacerniaki, bibliotekę, także radiowęzeł gdzie pierwszy raz mogliśmy zobaczyć „więzienne studio filmowe” w którym osadzeni mają możliwość nagrania filmików np. dla dzieci (swoich lub do domów dziecka) którym czytają bajki itd., jak również prezentują wiadomości z jednostki dla współosadzonych, których oczywistym i nieodłącznym elementem musi być np. aktualne menu w stołówce. Dzięki takiej formie łatwiej jest pozyskać chętnych do wielu organizowanych akcji kulturalno–oświatowych, sportowych i innych istotnych wydarzeń dla osadzonych.
Niestety czas spędzony w Zakładzie Karnym Nr 1 był merytorycznie wypełniony maksymalnie. 
O godzinie 13.00 gościliśmy w Zakładzie Karnym Nr 2 we Wrocławiu na ul. Fiołkowej. Jest to jednostka typu półotwartego z jednym oddziałem otwartym. Karę pozbawienia wolności odbywają w niej mężczyźni - recydywiści penitencjarni. Jej pojemność wynosi około 630 miejsc. Tutaj również zostaliśmy bardzo serdecznie powitani. Naszą grupą opiekował się jeden z wychowawców, por. Marcin Walkowiak,  który podczas oprowadzania nas po jednostce opowiadał o jej historii, przeznaczeniu, funkcjonowaniu. Zakład Karny Nr 2 podczas naszych odwiedzin był w trakcie remontowania. Mieliśmy dzięki temu możliwość zobaczenia namiastkę tego co ma się tam zmienić. Osadzeni redagują gazetę więzienną ,,Penicylinka”, wydawaną w jednostce w ramach jednego z programów oddziaływań resocjalizacyjnych. Byłyśmy pod wrażeniem bogatej oferty programów resocjalizacyjnych wdrażanych w Zakładzie Karnym Nr 2 we Wrocławiu, które szczegółowo zostały nam zaprezentowane.  

Około godziny 15 tramwajem udaliśmy się na obiad po którym nastąpiło omówienie zwiedzonych jednostek i wspólna wymiana spostrzeżeń. Był to wyczerpujący dzień, pełen wrażeń. Wszystkie poza naszą Panią Dr w jednostkach wrocławskich byłyśmy po raz pierwszy. Wiele z nas pierwszy raz było w ogóle we Wrocławiu, więc wieczorem, korzystając z czasu wolnego udałyśmy się na zwiedzanie tego pięknego miasta. Naturalnie urzekł nas wieczorny widok wrocławskiego Rynku ze słynną fontanną. Wspólnie udało nam się zobaczyć m.in. przepiękny Ratusz, Most Tumski (z słynnymi kłódkami miłości), Katedrę Ostrów Tumski, Plac Solny, Plac Dominikański. Wrocław zarówno w dzień, jak i wieczorem wygląda magicznie i z pewnością będziemy chciały tam wrócić!



Kolejnego dnia z samego rana ruszyłyśmy do Wołowa. Tym razem by zobaczyć Zakład Karny w Wołowie, który jest jednostką typu zamkniętego przeznaczoną dla recydywistów penitencjarnych z oddziałami dla skazanych odbywających karę pozbawienia wolności po raz pierwszy w warunkach zakładu karnego typu zamkniętego oraz skazanych recydywistów penitencjarnych, odbywających karę pozbawienia wolności w warunkach zakładu karnego typu półotwartego. Jego pojemność wynosi 1046 miejsc. W ZK Wołów powitano nas również bardzo serdecznie i na samym początku zapoznano z czworonożnym funkcjonariuszem od wykrywania środków psychotropowych. Wychowawcy, którzy się nami merytorycznie opiekowali podczas oprowadzania nas po jednostce opowiadali o jej funkcjonowaniu i organizacji. Pokazano nam m.in. jedną z największych cel, oddziały mieszkalne, sale widzeń zarówno ogólną, jak i dla widzeń bez dozoru, bibliotekę, spacerniaki, również te dla osadzonych niebezpiecznych, warsztaty terapii w których osadzeni przygotowują niesamowite rzeczy np. obrazy, rzeźby. Witraż w sali gimnastycznej zrobił na nas duże wrażenie! Wyjątkowo mieliśmy możliwość zapoznania się z oddziałem dla osadzonych niebezpiecznych.

To jednak nie był koniec miłych merytorycznych penitencjarnych niespodzianek. Po zakończeniu odwiedzin w ZK Wołów udałyśmy się do Ośrodka Wypoczynkowego ,,Golina” w którym prowadzone są oddziaływania penitencjarne oraz resocjalizacyjne wobec osób skazanych na karę pozbawienia wolności poprzez organizowanie pracy sprzyjającej zdobywaniu kwalifikacji zawodowych. Osadzeni w ośrodku tym wykonują wiele prac remontowo–budowlanych na rzecz jednostek organizacyjnych podległych lub nadzorowanych przez Ministra Sprawiedliwości. Pod opiekę w ośrodku przejął nas Pan mjr Wiesław Zwiefka, który opowiedział o przeznaczeniu ośrodka oraz zaprezentował filmy na których mogłyśmy zobaczyć jak wygląda prowadzenie programów resocjalizacyjnych 
i posłuchać wypowiedzi osadzonych biorących w nich udział. Ponadto dyskutowaliśmy dużo o problemie samouszkodzeń w zakładach karnych i sposobach przeciwdziałania samobójstwom w jednostkach penitencjarnych. Pan mjr zmotywował i zachęcił nas by przy okazji kolejnej wizyty na terenie OISW Wrocław wybrać się także do innych jednostek penitencjarnych. Wiemy że warto! To będzie dla nas kolejne ważne penitencjarne doświadczenie!

Ponadto w dzień naszego przyjazdu trwało szkolenie prowadzone przez Panią psycholog penitencjarną dla wychowawców w zakładach karnych, w celu podwyższenia ich kwalifikacji i poprawy pracy w grupach z osadzonymi. Podczas jednej z przerw Pani psycholog poświęciła dla nas chwilkę czasu i opowiedziała o ważnych aspektach w pracy na stanowisku wychowawcy w zakładzie karnym.
Ośrodek Golina jest piękny, wyciszający, pełen zieleni i jezior. Było dla nas niesamowitą przyjemnością zobaczenia go na własne oczy!
            Późnym popołudniem powróciłyśmy pociągiem do Wrocławia, gdzie udałyśmy się na obiad i odpoczynek, a następnie wspólną wymianę wrażeń. Kolejnego dnia w godzinach porannych, z żalem, ale i pełne kolejnych pomysłów wracałyśmy do Rzeszowa.
            We wstępnym planie wyjazdu było zaplanowane spotkanie z więziennym kapelanem o.Kazimierzem Tyberskim, jednak nie udało się tego zrealizować ze względu na tymczasową nieobecność o.Kazimierza we Wrocławiu. Nic jednak straconego, ponieważ już planujemy kolejny wyjazd do Wrocławia początkiem nowego semestru!


            Wrocław oczarował nas wszystkich. Pobyt w jednostkach penitencjarnych Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej we Wrocławiu był dla nas ogromnym doświadczeniem penitencjarnych, które z pewnością zaprocentuje w przyszłej pracy zawodowej. Było warto! 
Dyrektorom goszczących nas zakładów karnych oraz funkcjonariuszom, którzy się nami opiekowali podczas naszego pobytu na terenie OISW Wrocław oraz naszej Pani opiekun Dr Monice Badowskiej – Hodyr serdecznie dziękujemy! Był to czas wyjątkowy, do którego 
z radością będziemy wracać – w praktyce już wkrótce!







poniedziałek, 23 czerwca 2014

Montelupich zdobyte

Studentki Sekcji Penitencjarnej w Areszcie Śledczym na Montelupich …
Być częścią historii choć przez chwilę …




Dnia 5 maja 2014r. studentki Sekcji Penitencjarnej wraz z opiekunem dr Moniką Badowską-Hodyr odwiedziły Areszt Śledczy w Krakowie, najbardziej znaną w całej Polsce jednostkę penitencjarną. Na miejsce pod Areszt Śledczy dotarłyśmy punktualnie o godzinie 9.00. Po dopełnieniu wszelkich formalności całą grupą wraz z jednym z funkcjonariuszy udałyśmy się na teren Aresztu Śledczego.
Na samym początku zapoznałyśmy się z historią „Montelupich”. Dowiedziałyśmy się, że podczas II wojny światowej gestapo przetrzymywało tam głównie więźniów będących
w trakcie śledztwa, a także osoby zatrzymane w łapankach i pozostające do dyspozycji władz policyjnych. Z więzienia przy Montelupich wysyłano również liczne transporty do obozów koncentracyjnych. Prowadzono brutalne przesłuchania w nieludzkich warunkach oraz wykonywano liczne egzekucje na terenie samego więzienia, jak i w jego najbliższej okolicy. Jedyną formą kontaktu pomiędzy więźniami a ich rodzinami były grypsy - informacje zapisane na kawałku papieru lub materiału, które były przemycane przed pracowników, strażników, siostry zakonne czy więźniów mających możliwość pracy na zewnątrz. Oprócz dużej śmiertelności spowodowanej złymi warunkami bytowymi, na terenie więzienia miały miejsce egzekucje. Zazwyczaj więźniów uśmiercano pojedynczym strzałem w klatkę piersiową, skroń, kark lub potylicę. Świadkowie wspominają, iż na terenie więzienia egzekucje przeprowadzano nawet kilka razy w tygodniu. Ponadto dokonywano szeregu masowych mordów poza terenem więziennym. Zamordowanych chowano w bezimiennych mogiłach, najczęściej na pobliskim Cmentarzu Rakowickim. „Montelupich” ma swoje tajemnice, największe z okresu kiedy przy „Montelupich” urzędowało NKWD, zamordowani zabierali tajemnice swej śmierci do mogił.
Po części historycznej, która podziałała na nas refleksyjnie, mogłyśmy zapoznać się
z całością Aresztu Śledczego w który znajdują się: Ośrodek Diagnostyczny, Oddział Psychiatrii Sądowej, Oddział Chorób Wewnętrznych także Oddział Chirurgiczny Ogólny oraz Pracownia usg, rtg i gastroskopii. Miałyśmy okazję zobaczyć spacerniak, także pięknie malowaną Kaplicę więzienną. W trakcie wizyty pojawiło się wiele pytań, na które otrzymałyśmy wyczerpujące odpowiedzi. Zapewne taka właśnie konfrontacja praktyki penitencjarnej z teorią resocjalizacji jest dla nas bezcennym doświadczeniem, które zaprocentuje w przyszłej pracy zawodowej.


Areszt Śledczy w Krakowie
źródło:
http://sw.gov.pl/pl/okregowy-inspektorat-sluzby-wieziennej-krakow/areszt-sledczy-krakow/index.htm

niedziela, 16 marca 2014

UWAGA

NKP Sekcja Penitencjarna serdecznie zaprasza do Tarnowa na spotkania dotyczące tematyki penitencjarnej i pokaz etiud Janusza Mrozowskiego!
Kino Millenium


DODATKOWO
Z przyjemnością informujemy, iż projekt NKP Sekcji Penitencjarnej na (jubileuszowy) X Obóz Naukowy w Zakładzie Karnym Łupków połączony z sympozjum naukowym otrzymał dofinansowanie z Uniwersytetu Rzeszowskiego!
Obóz jest planowany na początek października 2014r. 

sobota, 22 lutego 2014

Spotkanie sekcji

ZAPRASZAMY NA PIERWSZE SPOTKANIE SEKCJI PENITENCJARNEJ 
W SEMESTRZE LETNIM
Wszystkich studentów zainteresowanych tematyką penitencjarną!
5 marca o godzinie 17.00 w sali 120

Wydział Pedagogiczny
ul. Ks. Jałowego 24

środa, 12 lutego 2014

,,PODBÓJ ARESZTU ŚLEDCZEGO SANOK"




            W dniu 21 stycznia 2014r. studenci Sekcji Penitencjarnej wraz z opiekunem
dr Moniką Badowską-Hodyr odwiedzili Areszt Śledczy Sanok. Wyjazd z Rzeszowa odbył się już o godzinie 6.45 z dworca głównego PKS, by kilka minut przed godziną 9.00 być pod bramą Aresztu Śledczego. W jednostce tej studentki Sekcji Penitencjarnej Uniwersytetu Rzeszowskiego były po raz pierwszy. Dla administracji Aresztu również było to pierwsze doświadczenie, gdyż nie gościli do tej pory u siebie jeszcze studentów, chociaż odwiedzali ich w grupach zorganizowanych uczniowie szkół średnich.
            Po dopełnieniu wszelkich formalności, już na terenie Aresztu powitał nas Pan Dyrektor Aresztu Śledczego w Sanoku, ppłk. Adam Zarzyczny, psycholog penitencjarny ppor. Łukasz Matusz oraz Kierownik Działu Penitencjarnego kpt. Janusz Wańcowiat.
            Na początku spotkania/wizyty studyjnej zaprezentowano nam jednostkę penitencjarną na tle innych jednostek Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Rzeszowie. Także wszelkie regulacje i przepisy stanowiące o jej roli i zdaniach realizowanych w pracy z osobami odbywającymi karę pozbawienia wolności i tymczasowo aresztowanymi. Pan psycholog penitencjarny przybliżył nam swoje obowiązki i opowiedział o praktycznej stronie pracy z osadzonymi. Począwszy od przedstawienia nam „oficjalnej” i prawnej strony swojego stanowiska, a skończywszy na zaprezentowaniu ciekawostek codzienności penitencjarnej i przybliżeniu nieszablonowych zachowań swoich podopiecznych. Dowiedzieliśmy się m.in. iż do osadzonych trzeba podchodzić z pewnym dystansem, ale także kredytem zaufania, że większość z nich nie traktuje psychologa penitencjarnego jako funkcjonariusza Służby Więziennej, chociaż nim jest, chociażby ze względu na to, iż nie ma on na sobie munduru podczas codziennej pracy, ale ubranie cywilne, co automatycznie zmniejsza dystans i nadaje rozmowie bardziej interpersonalny charakter. Jest to bardzo ważne, pomocne w rozmowach i podejściu do osadzonych oraz w rozwiązywaniu różnych konfliktów. Zadawaliśmy sporo pytań, bowiem już podczas podróży pojawiały się dyskusje na różne penitencjarne problemy, nurtujące nas przyszłych pedagogów resocjalizacyjnych. Otrzymywaliśmy satysfakcjonujące odpowiedzi i z pewnością będzie to w przyszłości owocowało zarówno w pracy zawodowej, jak i w dalszym toku studiowania.

Podczas pobytu mieliśmy także możliwość porozmawiania z jednym z panów osadzonych, który odbywał swój trzeci rok kary. Był to młody człowiek, który podzielił się
z nami swoimi refleksjami na temat izolacji więziennej, planów na przyszłość, co chciałby zmienić i co zmienił z perspektywy czasu i dotychczasowego doświadczenia. Zapewnił nas, że dla człowieka wolnego przymusowe odizolowanie jest doświadczeniem przykrym, pozostawiającym ślad w psychice i nie można się do tego stanu przyzwyczaić nawet po kilku latach. Człowiek ,,za kratami” uczy się bardzo dobrej obserwacji i nabiera dystansu do ludzi. Potrafi rozpoznawać emocje, mimikę, gesty, bo jest to niezbędne, by poradzić sobie w więziennym środowisku. Nasz rozmówca był w trakcie uzupełniania swojego wykształcenia średniego i zrobił na nas naprawdę pozytywne wrażenie swoja postawą i podejściem zarówno do nas jak i do siebie oraz przyszłości i swoich planów.

Następnie udaliśmy się z Panem psychologiem już bezpośrednio na teren ścisły Aresztu. Było to niesamowicie ciekawe doświadczenie, uzupełniające dodatkowo naszą wiedzę, mobilizujące do ponownych przemyśleń na temat osadzonych, pracy w Służbie Więziennej oraz rozbudzające naszą ciekawość problemów penitencjarnych. Z pewnością wiedza, którą mieliśmy możliwość zdobyć będąc w Areszcie Śledczym w Sanoku przyniesie nam wszystkim w przyszłości wartość poznawczą z perspektywy wzbogacenia naszego doświadczenia praktycznego.
W imieniu studentów Sekcji Penitencjarnej NKP Uniwersytetu Rzeszowskiego chciałabym ponownie podziękować Dyrektorowi Aresztu Śledczego w Sanoku Panu ppłk. Adamowi Zarzycznemu, Kierownikowi Działu Penitencjarnego kpt. Januszowi Wańcowiatowi oraz Panu psychologowi penitencjarnemu ppor. Łukaszowi Matuszowi za ciepłe przyjęcie i podzielenie się z nami swoimi doświadczeniami oraz za poświęcony czas!

Gorące podziękowania przede wszystkim dla naszej Pani Opiekun dr Monice Badowskiej-Hodyr za zorganizowanie wyjazdu!

Studenci Sekcji Penitencjarnej POZDRAWIAJĄ!



Link do AŚ Sanok. Zapraszamy:

czwartek, 16 stycznia 2014

Przedstawienie ,,zza krat"

Dorota Cisek
Sekcja Penitencjarna NKP



Każdy z nas ma taki kwiat w duszy.
I Ty też. Kwiat Twojego sumienia.
Jeżeli wieczorem w Twojej duszy jest ciemno,
 smutno i zimno, to znaczy, że Twój dzień,
 który przeszedł, nie był dobry.
 A jeżeli wieczorem jesteś szczęśliwy,
 Twoja dusza napełniona jest szczęściem,
 światłem, muzyką,
 to znaczy, że Twój dzień był dobry ! :)



Czwarty  rok tradycji!!!
W dniu 22 grudnia 2013r. w niedzielę tradycyjnie odbył się spektakl  pt. „Jest taki kwiat” w Zakładzie Karnym w Rzeszowie z okazji Świąt Bożego Narodzenia dla rodzin osób odbywających karę pozbawienia wolności.
Studenci Sekcji Penitencjarnej NKP, wraz z opiekunem dr Moniką Badowską-Hodyr skrupulatnie przez kilka tygodni przygotowywali się, by wraz z panami osadzonymi
z oddziału półotwartego by odegrać świąteczne przedstawienie.
Ważne było nie tylko samo nauczenie się ról, odegranie ich, ale również przygotowanie dekoracji oraz zorganizowanie kostiumów.
Panowie osadzeni bardzo chętnie udzielali się w przygotowaniach i z zaangażowaniem brali udział w organizowanych spotkaniach.
Kostiumy do spektaklu zostały pożyczone z Teatru im. Wandy Siemaszkowej
w Rzeszowie, dzięki przychylności Dyrektora Teatru Pana Remigiusza Cabana. Tego roku urozmaiceniem były również niebanalne peruki, które bardzo dopasowały się do panów odgrywających swoje role!
Panowie osadzeni odgrywali wszystkie role męskie spektaklu, zaś my, studentki
z Sekcji Penitencjarnej NKP – role damskie. Pomimo tego, iż nikt z nas nie należy do „elity aktorstwa” to przedstawienie zrobiło pozytywne wrażenie, a dla oglądających ją dzieciaków było to wyjątkowe przeżycie i doświadczenie. Dodatkowo do dwóch panów osadzonych przyjechała rodzina co było dla nich jeszcze większym motorem do tego, by wypaść jak najlepiej. Współpraca okazała się bezproblemowa i bardzo interesująca.
            Aktorzy odegrali swoje role bardzo dobrze, a kilka minimalnych potknięć w tekście zostało nadrobione improwizacją, co nadało przedstawieniu jeszcze ciekawszy urok.
Zarówno dla nas jak i osadzonych było to ogromne przeżycie, wymagające nakładu naszej pracy, aczkolwiek dające ogromną satysfakcję, gdy widzi się szczęśliwe dziecięce buzie. Kolejne, już czwarte doświadczenie z obszaru twórczej resocjalizacji, które wzbogaciło nasz warsztat przyszłych pedagogów penitencjarnych.

Składamy ogromne podziękowanie dla Pana Dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie,
ppłk Roberta Koguta, kadrze Zakładu Karnego w Rzeszowie oraz dla dr Moniki Badowskiej–Hodyr  za danie nam możliwości uczestniczenia w tak niezwykłym przedsięwzięciu!










poniedziałek, 25 listopada 2013

Klimat świąt ,,za kratami"


…czyli spektakl w Zakładzie Karnym w Rzeszowie




Dzięki przychylności Pana Dyrektora Zakładu Karnego w Rzeszowie,
Pana ppłk Roberta Koguta, przygotowujemy już po raz czwarty świąteczny spektakl dla dzieci mężczyzn odbywających karę pozbawienia wolności w Rzeszowie.
W piątek 22 listopada 2013r. o godzinie 16.00 odbyło się pierwsze w tym roku akademickim spotkanie studentów naszej Sekcji, wraz z panią opiekun dr Moniką Badowską– Hodyr w Zakładzie Karnym w Rzeszowie z osadzonymi w celu zorganizowania kolejnego spektaklu pt. ,,Jest taki kwiat...” dla dzieci i rodzin osadzonych z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Na spotkaniu zostały rozdzielone role do przestawienia i pierwsze wspólne odczytanie kwestii.
Osadzeni podejmujący się tego przedsięwzięcia nie są dobierani pod względem przestępstwa jakie popełnili. Jest to zależne jedynie od ich chęci i postawy wobec naszego pomysłu. Młodsi, starsi, w średnim wieku…
Doświadczenie jakim jest współpraca studentów wraz z odbywającymi karę pozbawienia wolności każdego roku wywołuje wiele emocji. Dzięki temu możemy bliżej poznać warsztat pracy penitencjarnej, realizować w praktyce teorie resocjalizacji penitencjarnej, wzbogacając swoje przygotowanie do pracy pedagoga penitencjarnego.
Tego roku współpracujemy z oddziałem półotwartym Zakładu Karnego w Rzeszowie. Panowie chętnie podzielili się rolami i już na pierwszym spotkaniu zadeklarowali chęć zaangażowania w przedsięwzięcie. Przedstawienie ,,Jest taki kwiat...” przygotowane jest przede wszystkim dla dzieci, które w ten świąteczny czas odwiedzać będą swoich ojców, braci...


Kolejna próba planowana jest na 28 listopada 2013r. (czwartek) – godz. 16.00.
W razie zmian – ogłoszenie zostanie wywieszone na gazetce penitencjarnej!

Spotkania Sekcji w związku z realizowanym spektaklem w grudniu odbywać się będą w ramach prób w Zakładzie Karnym w Rzeszowie w czwartki o godzinie 16.00, a w styczniu odbywać się będą w czwartki w sali 120 o godzinie 18.30


,,Działanie sztuki polega na zdolności ludzi do zarażanie się uczuciami innych ludzi.”

 Lew Mikołajewicz Tołstoj

piątek, 18 października 2013

KOLEJNA PRZYGODA PENITENCJARNA ZA NAMI !

IX PENITENCJARNY OBÓZ NAUKOWY
Zakład Karny Łupków
27 września 2013r. – 4 października 2013r.

            W dniach od 27 września 2013r. do 4 października 2013r. odbył się
IX Penitencjarny Obóz Naukowy studentów Sekcji Penitencjarnej NKP Uniwersytetu Rzeszowskiego. W imieniu studentów Sekcji Penitencjarnej NKP oraz naszej Pani Opiekun dr Moniki Badowskiej-Hodyr dziękujemy za wsparcie finansowe naszego projektu prof. dr. hab. Sylwestrowi Czopkowi, Prorektorowi ds. nauki w Uniwersytecie Rzeszowskim.



Dwunastu uczestników Sekcji Penitencjarnej, wraz z opiekunem dr Moniką Badowską–Hodyr miało możliwość udziału w warsztatach penitencjarnych na terenie Zakładu Karnego w Łupkowie, a także w Oddziale Zewnętrznym w Moszczańcu.
            Wszystko  rozpoczęło się 27 września 2013r. kiedy to wyruszyliśmy do Sanoka, gdzie czekała nas przesiadka do miejsca docelowego – Łupków. Każdy z nas już wcześniej miał możliwość zobaczenia przynajmniej jednej jednostki penitencjarnej pod względem pracy penitencjarnej, struktury i organizacji, ale dla wszystkich było to pierwsze tego typu doświadczenie - Obóz Penitencjarny w Łupkowie.
Spragnieni wiedzy, wrażeń, nowych doświadczeń z niecierpliwością dojechaliśmy do Łupkowa. Podróż była dosyć długa i wywoływała różne emocje dzięki pięknym krajobrazom, krętej drodze, wybojach, ale przecież wiedzieliśmy, że Łupków to taki mały koniec świata. Było warto!
            Po dotarciu na miejsce zostaliśmy serdecznie powitani przez Pana Dyrektora Zakładu Karnego w Łupkowie ppłk. Marka Grabka. Po krótkim odpoczynku po podróży Pani
dr Monika przeprowadziła z nami spotkanie organizacyjne i zapoznała nas z zarysem planów na najbliższy tydzień.
Czas staraliśmy się wykorzystywać maksymalnie.


            Zakład Karny Łupków jest jednostką półotwartą przeznaczoną dla recydywistów penitencjarnych. Funkcjonuje nie tylko jako Zakład Karny w Łupkowie, ale także jako Oddział Zewnętrzny w miejscowości Moszczaniec, gdzie również mieliśmy przyjemność zawitać podczas naszego wyjazdu. Liczy łącznie sześć pawilonów, a jego pojemność to 579 miejsc.  Z czego 262 miejsca liczy ZK Łupków (w tym 3 pawilony mieszkalne),  a 317 miejsc OZ Moszczaniec (również z 3 pawilonami mieszkalnymi). Początek pobytu na terenie Zakładu Karnego Łupków, z uwzględnieniem wszelkich procedur, to spotkanie z Panem Dyrektorem Zakładu Karnego ppłk. Markiem Grabkiem, Kierownikiem Działu Penitencjarnego mjr. Ryszardem Szczudlikiem oraz Oficerem Prasowym Jednostki, mjr. Henrykiem Antoniewiczem. Zostaliśmy oficjalnie bardzo serdecznie powitani, na spotkaniu zaprezentowany został Zakład Karny Łupków na tle innych jednostek penitencjarnych Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Rzeszowie pod względem prowadzonych oddziaływań penitencjarnych. Pani dr Monika Badowska-Hodyr zwróciła uwagę na szczegóły naszego pobytu, z uwzględnieniem realizacji dwóch projektów badawczych:
Projekt I - Skuteczność środków oddziaływania penitencjarnego w opiniach osób odbywających karę pozbawienia wolności.
Projekt II - Wolontariat jako znaczące ogniwo w procesie resocjalizacji penitencjarnej.

Wychowawcy, funkcjonariusze chętnie dzielili się z nami swoimi doświadczeniami. Zarówno tymi przykrymi, jak i tymi, które „uskrzydlają”. Chętnie odpowiadali na nasze pytania, przybliżyli praktyczną część pracy. Zapoznali nas z celami i zadaniami realizowanymi w pracy penitencjarnej z osadzonymi, ze środkami oddziaływań penitencjarnych stosowanymi wobec skazanych, jak np. zatrudnienie, działania społeczne, zajęcia kulturalno-oświatowe, czy podtrzymywanie kontaktów z rodziną i środowiskiem zewnętrznym.
Opowiedzieli wiele o tym, o czym w książkach nie przeczytamy i uwrażliwili, iż jest to praca odpowiedzialna, trudna. Praca urzędowa, ale przede wszystkim praca z człowiekiem i wymaga poświęcenia, zaangażowania, a także wiele odwagi i trzeba być przygotowanym w niej na najróżniejsze sytuacje.


Oddział Zewnętrzny w Moszczańcu również powitał nas serdecznie. Po Jednostce oprowadził nas mjr Wiesław Potasiewicz, zaznajamiając nas z całą strukturą, równocześnie opowiadając niecodzienne sytuacje, przydarzające się często w pracy „za murami”, odpowiadając wyczerpująco na nasze pytania i dzieląc się swoim cennym, długoletnim doświadczeniem zawodowym. Mogliśmy przyjrzeć się bliżej prowadzonej terapii dla osób nadużywających alkoholu, a także uczestniczyliśmy w posiedzeniu Komisji Penitencjarnej, co było dla nas wszystkich bardzo cennym i ciekawym doświadczeniem!
Poza intensywnym poznawaniem pracy penitencjarnej, wzbogacaniu naszego warsztatu pracy, przeprowadziliśmy badania naukowe w ramach realizacji dwóch projektów badawczych. Za zgodę na przeprowadzenie badań Panu Dyrektorowi Zakładu Karnego w Łupkowie ppłk. Markowi Grabkowi serdecznie dziękujemy! Wyniki zostaną wkrótce opublikowane J Było to dla nas równie ciekawe i ważne doświadczenie w poznawaniu warsztatu pracy badawczej pedagoga badającego rzeczywistość penitencjarną. Zadanie niełatwe – ale się udało!


Po zajęciach typowo praktycznych na terenie Zakładu Karnego w Łupkowie oraz w Oddziale Zewnętrznym w Moszczańcu, popołudniami i wieczorami dzieliliśmy się nawzajem spostrzeżeniami, uwagami, przemyśleniami, refleksjami penitencjarnymi. Wieczory te zostały wzbogacone przez Panią dr Monikę elementami filmowymi z tematyki trudnej, penitencjarnej, resocjalizacyjnej – dyskusje były bardzo gorące! Niezapomnianym dodatkowym przeżyciem były zajęcia na Strzelnicy, którą dysponuje Zakład Karny w Łupkowie. W wolnych chwilach wybieraliśmy się na wspólne spacery szlakami w głąb bieszczadzkiej dziczy, co pomagało jeszcze bardziej wczuć się w tamtejszy wyjątkowy klimat.


Jednak nic nie trwa wiecznie!
IX Penitencjarny Obóz Naukowy już za nami. Był to czas zdobywania cennych doświadczeń praktycznych, spotkań z praktykami penitencjarnymi dla których praca jest pasją, wykonują ją z ogromnym zaangażowaniem i tym właśnie zaangażowaniem i pasją nas zarazili!


Z naszej strony jako studentów chcielibyśmy oficjalnie i bardzo serdecznie podziękować za poświęcony czas, cenne uwagi i zdobyte doświadczenie przede wszystkim Dyrektorowi Zakładu Karnego ppłk. Markowi Grabkowi, mjr. Ryszardowi Szczudlikowi, mjr. Henrykowi Antoniewiczowi, wszystkim funkcjonariuszom oraz naszej Pani Opiekun dr Monice Badowskiej–Hodyr !!!

Tak cenne doświadczenia penitencjarne z pewnością pomogą nam w przyszłości 
konstruktywnie realizować się w pracy zawodowej!

wtorek, 8 października 2013

Pierwsze spotkanie Sekcji Penitencjarnej 2013/2014


Wakacje już za nami! Przed nami kolejne wyzwania, cele, plany i doświadczenia.
Wypoczęci i spragnieni wrażeń!
Gorąco zapraszamy na pierwsze, organizacyjne spotkanie Sekcji Penitencjarnej w roku akademickim 2013/2014, które odbędzie się:
 10 października 2013r w sali 120 o godzinie 17 !
Na spotkaniu tym omówimy plany i pomysły na nadchodzący rok.
Wszystkich zainteresowanych tematyką penitencjarną serdecznie zapraszamy do udziału w spotkaniu!
Studenci, wraz z Opiekunem Sekcji dr Moniką Badowską-Hodyr.

wtorek, 21 maja 2013


"Każdy umysł jest Sezamem Mądrości.
Trzeba tylko znać sposób otwierania Tego Skarbca"

Aldona Różanek 



Życzę Wam aby czas sesji pozwolił odnaleźć "klucz" do Waszego Skarbca!
Wytrwałości, cierpliwości i wielu sukcesów!

życzy opiekun Sekcji Penitencjarnej
dr Monika Badowska-Hodyr